zosiek blog

Życie po porodzie ;)

Wpisy z okresu: 12.2010

To taka pani, której pokoleniu rodziców naszych pociech nie dane było znać.
Pani w zamian za każdego wypadającego mleczaka zostawia pod poduszką monetę.
U nas to będzie piątak. Już dzisiaj.
Bo dzisiaj w czasie zabaw w wannie Werka wyrwała Zosi ruszającego się zęba. Tego, co się niby stabilizował: dolną jedynkę.

Prawdę mówiąc: Zosia już bardzo chciała się tego zęba pozbyć. Wiadomo – Wróżka i te sprawy…

Namawialiśmy ją, żeby odpuściła i nie ruszała nim – głównie ze względu na obawy o „er” naszej pociechy.

I tu pewien sukces – od 2 tygodniu córka nasza Zofia umie i z chęcią mówi „er”.
Tam, gdzie wcześniej mówiła „el” – teraz słyszymy „er”. Czasem wszędzie tam, gdzie było „el”.
Przykład: „mreko”.
Ładnie, nie?

Mikołaj pod poduchy przynosi dziewczynom garść prezentów. Ozdobne gumki i opaski do włosów oraz kubki.
Kubek Zosi jest z Królem Popu. Zosia jest szczęśliwa.
Pyta nas, czy ona może być Królową Popu.
- Dla nas – oczywiście że możesz! – zapewniam.
- Ale nie tak, Tato! Ja chcę występować na scenie, a nie tylko dla Was!


  • RSS