zosiek blog

Życie po porodzie ;)

Wpisy z okresu: 11.2009

Odrobinę gorączkuję, więc siedzę w domu.
Z pokoju obok narastający wrzask. Kasia rozmawia przez telefon – dziewczyny przychodzą z problemem do mnie.
Zosia niesie konstrukcję z klocków lego. Nie przerywając płaczu skarży się, że Weronika buduje jej domek, ale nie taki, jak Zosia sobie życzy.
Weronika wyrywa „domek”, siada na podłodze i dokładając kolejne klocki burczy:
- Powiedziałam że zrobię, to zrobię!
Zosia zanosi się od płaczu.
Nie wiem jak zareagować.
Masakra – jakby to Werka była starsza.

Sen Zosi

Brak komentarzy

Wiesz tato jaki miałam koszmar?
Zgubiłam się od mamy i taty. I poszłam do innego znajomego. Ale was znalazłam przy innym samochodzie.
Wszystko dobrze się skończyło.

Kupiliśmy dziewczynom stolik i krzesełka. Z Ikei. Na Allegro. Bo u nas nie ma Ikei. Ale jest Allegro.
Pokazujemy małym aukcję ze zdjęciami kolorowego stolika i krzesełek.
Na zdjęciach – domowa sytuacja: kuchnia, kubeczki, przy stoliku siedzi dziecko.
- Ale ja nie chcę w domu dziewczynki! – wybucha Weronika.
Kasia uspokaja: kurier przywiezie tylko meble. :)

Orzeszki

Brak komentarzy

- Mamo, a tam w szafce są jakieś orzeszki! – przybiega z krzykiem Zosia
- A kto to grzebie w szafce?
- Ale ja nie grzebałam! Ja otworzyłam tak szeroko oczy (otwiera szeroooko oczy i pokazuje jak) i zobaczyłam (tu rozkałada ręce).
- Mamo – kontynuuje – ale ja nie wzięłam żadnego (takim tonem chwalącym się jaka to ona porządna).
Bo niestety nie mogam sięgnąć bo było ża wysoko…


  • RSS